Nie wyobrażamy sobie prawdziwego domu bez
czworonożnych przyjaciół, którzy radośnie witają nas w progu drzwi. W naszym od
zawsze były psiaki, i to one nauczyły mnie miłości i szacunku do zwierząt. Psy
są moją pasją od zawsze i od zawsze marzyłam o takiej pracy, która umożliwi mi stały
kontakt z nimi. Już od dziecka byłam pewna, że kiedyś założę własną hodowlę
psów, i choć na początku nie wiedziałam na czym tak naprawdę hodowla polega, z
wiekiem uczyłam się coraz więcej, i tak po wielu latach dojrzewania do tej decyzji do naszego domu
trafiła pierwsza rodowodowa sunia berneńczyka – DELICJA od Stasiaków.
Delicja jest niezwykle wesołą sunią, którą wszędzie
pełno. Jest niezależna, jednak potrafi słuchać i perfekcyjnie wykonywać
polecenia, co skutkowało pierwszą lokatą podczas egzaminu PT1. Wspólnie
stawiałyśmy pierwsze kroki na wystawach i to dzięki niej pokochaliśmy tą rasę.
Posiadanie berna to nałóg, dlatego dokładnie 10.07.2014
roku w wieku 8 tygodni trafiła do nas kolejna sunia. Przepiękna BONNIE TYLER
Tasmańska Elitte. Bonka jest jeszcze maleńka, ale pokładam w niej duże
nadzieje. Jest mądra i rezolutka, a także jak na berneńczyka przystało bardzo
towarzyska i otwarta.
Przy wyborze rasy kierowaliśmy się przede wszystkim
przyjaznym usposobieniem, który charakteryzuje te cudowne psy. Nasze maluchy pragniemy
przede wszystkim tak odchować, aby dawały dużo radości swoim właścicielom. Chcemy,
żeby nasze szczeniaczki trafiały do ludzi, którzy będą je kochać, szanować,
czyli traktować jak członka rodziny.
Pies to nie zabawka i prosimy nie kierować się
chwilowym impulsem, ale dokładnym przemyśleniem decyzji o zakupie …
Z przyjemnością zapraszamy na naszą stronę domowej
hodowli Berneńskich Psów Pasterskich…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz